„Zawsze chciałam, aby Chloe miała pozytywnego ducha i uszczęśliwiała ludzi” – mówiła założycielka marki, Francuzka Gaby Aghion. Obecna dyrektor kreatywna domu mody, Gabriela Hearst, oferuje klientkom świadomy luksus. Jej celem jest tworzenie pięknych produktów mających znaczenie dla społeczeństwa i planety.
Francuskie Elle określa projekty Chloé trzema słowami: wolny, beztroski, glamour.
To właśnie w tym magazynie z września 1960 roku znalazła się Embrun, ulubiona sukienka Gaby Aghion. Był to pierwszy duży sukces marki, dżersejowa sukienka koszulowa zerwała z sylwetką lat 50. wygrywając prostotą kroju i miękkością materiału. „Stworzenie takiej sukienki, jak T-shirt, było bardzo nowoczesne” – mówiła później założycielka Chloé.
Jej modowe DNA to: płynność, ruch, różowobeżowy kolor egipskiego piasku, jedwabna krepa, muślin, popelina, koronka, angielski haft.
Wraz z przybyciem Gaby Aghion do Paryża po wojnie modę napędza wiatr wolności. Pochodząca z Aleksandrii w Egipcie, rozczarowana paryżankami zamkniętymi w swoich salonach haute couture, w 1952 r. wypuściła na rynek swoją luksusową markę odzieży ready-to-wear. Związana od 1953 roku z biznesmenem Jacquesem Lenoirem przyjaciółka artystów lewego wybrzeża Sekwany, swój pierwszy pokaz mody zorganizowała w 1956 roku przy śniadaniu w Café de Flore w Paryżu. Wspierała ją Hélène Lazareff, założycielka Elle.
Wśród projektantów w kolejnych latach znaleźli się: Gérard Pipart, Maxime de la Falaise, Christiane Bailly, Michèle Rosier, Graziella Fontana, Tan Giudicelli i Karl Lagerfeld. Od końca lat 60. Karl Lagerfeld wyrobił sobie markę dzięki bardzo cenionym modelom inspirowanym Art Deco. Podpisał z tym domem ekskluzywny kontrakt w 1975 roku. Styl Chloé zdefiniowała wówczas delikatna kobiecość naznaczona przez sukienki z pelerynowym kołnierzykiem odsłaniającym nagie plecy, inkrustowaną koronkę i jedwabną krepę. Projekty uwodzą Jackie Kennedy i Brigitte Bardot.
Pierwszy sklep Chloé został otwarty w 1972 roku przy rue du Bac 50 w Paryżu. Karl Lagerfeld narzuca wtedy ostrą sylwetkę i przyjmuje efektowny humor w swoich tematycznych kolekcjach: muzyka (lato 1983) czy mechanika i hydraulika (zima tego samego roku). Jego współpraca z Chloé została przerwana latem 1984 roku.
Guy Paulin, jego następca, zachował te same inspiracje z kolekcją pocztową latem 1985 roku. W tym samym roku dom Chloé kupiła firma Dunhill Holdings, która przekształciła się w grupę Richemont. Od 1987 do 1992 roku stanowisko dyrektora artystycznego pełniła znana z kobiecego i delikatnego oblicza mody Martine Sitbon. Karl Lagerfeld powrócił do tego miejsca w latach 1992-1997. Jego projekty na wybiegach prezentowały Linda Evangelista, Christy Turlington, Kate Moss i Naomi Campbell, między innymi suknie z ręcznie malowanego tiulu w kolorze kości słoniowej.
Potem stery domu przejęła Stella McCartney, wnosząc do niego powiew vintage, rocka i seksownego powietrza. Kiedy odeszła w 2001 roku, jej przyjaciółka i asystentka Phoebe Philo zastąpiła ją do 2006 roku, nadając wytwórni jej zmysłowy i rygorystyczny charakter. Jej torebki (takie jak Paddington) sprzedają się jak ciepłe bułeczki. Powstała młoda linia See by Chloé. Sofia Coppola, Kirsten Dunst i Lou Doillon zostały fanami marki. Kolejnymi dyrektorami kreatywnymi byli: Paulo Melim Andresson, Hannah McGibbon i Clare Waight Keller.
Gabriela Hearst dołączyła do zespołu w grudniu 2020 r. jako dyrektor kreatywna ds. odzieży gotowej, galanterii skórzanej i akcesoriów.
Urodzona w Urugwaju projektantka uruchomiła własną pracownię jesienią 2015 roku, honorując rodzinne dziedzictwo, po przejęciu ranczo ojca w jej rodzinnym kraju. Chciała marki, która nie spieszy się, podąża własnym rytmem: marki, która tworzy z uwagą i dbałością o szczegóły, ceni tradycję, a nie trend i która nadaje znaczenie każdemu egzemplarzowi.
Gabriela tworzy mocne i nowoczesne kolekcje, nie tracąc przy tym swojej etyki i wartości, które są jej bliskie. Przywiązuje wagę do pochodzenia materiałów, a także do tych, którzy je wytwarzają. Oferuje świadomy luksus, czyli uczciwy luksus. W 2018 roku dołączyła do zarządu organizacji Save the Children. We wrześniu 2019 roku w Nowym Jorku zaprezentowała w ramach swojej kolekcji wiosna-lato 2020 pierwszy pokaz mody neutralnej pod względem emisji dwutlenku węgla.
„Dziedzictwo naszej założycielki, Gaby Aghion, i jej zdecydowanie postępowa wizja kobiecości zawsze inspirowały nasze zaangażowanie w poprawę statusu kobiet, wspieranie równości płci i promowanie integracji. Wiemy, że musimy podjąć natychmiastowe działania na rzecz ochrony środowiska, póki jeszcze jest czas. Dlatego już zobowiązaliśmy się do zmiany tego, co należy zmienić i znalezienia alternatyw, kiedy tylko jest to możliwe” – piszą właściciele marki w swoim manifeście. – „Mamy świadomość, że te zmiany będą wymagały czasu i mogą przybierać różne formy, ale jesteśmy zaangażowani i gotowi do wspólnego działania na rzecz bardziej sprawiedliwej i zrównoważonej przyszłości”.
Deklarują, że 1% czasu pracowników poświęcają inicjatywom działającym na rzecz równości płci oraz tworzeniu funduszy społecznego oddziaływania, 90% materiałów wykorzystywanych w kolekcjach ma potwierdzony zredukowany negatywny wpływ na środowisko naturalne, a 30% zamówień odbywa się w ramach zasad sprawiedliwego handlu.
Chloé dla kobiet: